Dawno temu w Dubaju

by - lutego 03, 2018


Tak to już chyba jest, że gdy przychodzi w życiu człowieka moment pisania pracy dyplomowej wiele rzeczy zaczyna mieć głębszy sens. W ten oto sposób zrodziła się większa pokusa napisania czegoś tutaj, niż na białych, nudnych kartkach Microsoft Word'a. Pisać nie lubię, jak z resztą większość osób, które skończyły liceum o profilu dziennikarskim :) . Wiele osób, zarówno z otoczenia jak i z pracy pyta mnie o sposób w jaki podróżuje, oczekując jednoznacznej odpowiedzi. Odpowiedź: różnie. Czasem na własną rękę, innym razem są to wyjazdy zorganizowane przez biuro podróży.
Chciałam przybliżyć trochę tematykę Dubaju, ponieważ zarówno miasto jak i całe Emiraty Arabskie z roku na rok zyskują na popularności. O wszelkich atrakcjach turystycznych. cenach biletów oraz "wstępach" każdy może przeczytać i zapoznać się z aktualnymi informacjami na witrynach do tego przeznaczonych. Specyfika mojej pracy sprawia, że klienci najczęściej pytają mnie o hotel w jakim nocowałam oraz ogólne wrażenie na temat miasta i na tym też się skupię.

Znalezione obrazy dla zapytania nassima royal dubai
fot. Nassima Royal Hotel


Znalezione obrazy dla zapytania emirates tower
Fot. Emirates Towers

Hotelem w którym się zatrzymaliśmy był Nassima Royal 5*, dawniej Radisson. Położony jest przy Trade Center, charakterystycznych budowlach Emirates Tower, tuż przy głównej drodze Sheikh Zayed Road. Jednym z czynników decydującym o wyborze tego a nie innego obiektu było jego położenie. Zaledwie kilka kroków od stacji metra, co jest niezwykle istotne, gdy temperatura sięga blisko 40 stopni. Z hotelu do plaży kursował autobus, jednak nigdy nie skorzystaliśmy z tej możliwości.

Fot. Mapy Google, położenie hotelu

Hotel określiłabym jako mieszczący się w kategorii dla osób wymagających. Ściany pokryte marmurami, wszędzie elementy w kolorze złota, wszechobecny unoszący się silny, aczkolwiek przyjemny zapach, któty po dziś dzień mam w głowie na myśl o tym miejscu. Cały "dizajn" niebywale zachwycał. 

Nasz pokój oznaczony był jako "Deluxe". Bardzo przestronny, nowoczesny i komfortowy. Baaardzo duża łazienka z trzema pomieszczeniami, wanną oraz prysznicem o wymyślnych natryskach masujących. Skoro już mowa o wannie, była ona niewątpliwym atutem tego pokoju. Była wygodna, a przede wszystkim usytuowana przy wielkim oknie, tak by wieczorna kąpiel przystrojona była w światła miasta i widok na najwyższy budynek świata - Burj Khalifa. 
Znalezione obrazy dla zapytania nassima royal dubai
Fot. TripAdvisor

Galeria zdjęć obiektu


W pokoju wszystko było zautomatyzowane. Zasłony, światła... wszystko działa tam na pilot. Z kolei pracownicy hotelu nie przeciskali nam karteczek "pod drzwiami", tylko wszelkie informacje recepcja przesyłała nam do pokoju, wyświetlając komunikat w tv. 






Nassima Royal wyposażony jest w siłownię oraz atrakcyjny basen. Jest też strefa SPA, na temat której nic więcej nie jestem w stanie powiedzieć, ponieważ nie miałam wystarczająco dużo czasu aby wykorzystać ;)

Podobny obraz
Fot. Basen Nassima Royal Dubai




Na miejscu w cenie mieliśmy również śniadanie. Znakomite śniadanie. Śniadanie na którym pierwszego dnia się zgubiłam... Śniadanie po królewsku. Pomyśleli chyba o każdym, wliczając w to moją osobę, której podano cieplutki chlebek bezglutenowy. Ponadto część z gorącymi posiłkami różnego rodzaju, omlety robione od ręki, na zamówienie jakie tylko chcemy, część z ciastami, płatkami, owocami, warzywami, kuchnią japońską, chińską itd. itd. Kuchnia zdecydowanie zasługuje na ów pięć gwiazdek. Pomiomo wyśmienitości serwowanych na śniadanie, uważam że nie ma sensu stołować się w hotelu w którym mieszkamy. Restauracji, knajpek, pubów jest na pęczki, na każdym kroku. Nie ma sensu jeździć za każdym razem do hotelu na obiad czy też obiadokolacje. Lokalne jedzenie jest wspaniałe i warto się nim cieszyć na ulicach Dubaju. 

Galeria zdjęć obiektu

Galeria zdjęć obiektu
Fot. Restauracja główna Nassima Royal Dubai. Jadłam, nie miałam czasu fotografować ;)

Podsumowując; hotel spełnił nasze oczekiwania i myślę że na długo znów podniósł poprzeczkę wzwyż. Jest wygodny, ekskluzywny, ale przede wszystkim dobrze usytuowany. Uważam również, że zasługuje na miano pięciu gwiazdek. 
Jeśli zaś chodzi o samo miasto to jestem przekonana że warto je odwiedzić. Szczególnie teraz, póki nadal tak wiele rzeczy jest w nim "największe", "najlepsze" i "najbogatsze". Emiraty wcale nie są tak daleko, jak mogłoby się wydawać, a kto wie które miejsce na świecie stanie się większą potęgą. Być może będzie do niego dalej niż do Dubaju... 

 Fot. Plaża przy Burj Al Arab
 Fot. Burj Al Arab


 Fot. Burj Khalifa



 Fot. Stara część Dubaju, Deira



 Fot. Słynne, tańczące fontanny
 Fot. Jedziemy na wyspę-palmę
 Fot. Aquapark na Palmie

Fot. Dubai Marina

You May Also Like

0 komentarze